• Wpisów:377
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:27
  • Licznik odwiedzin:93 449 / 3247 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mówi się, że miarą artysty jest to jak mu wychodzi śpiewanie na żywo. Z tą tezą zgadam się, ale też zdaję sobie sprawę, że w studio można cuda zdziałać. Hozier, a właściwie Andrew Hozier-Byrne, jest smutnym młodzieńcem o głosie anioła. Moje niedawne odkrycie, uwielbiam słuchać jego występów na żywo. Muzycznie doskonały, ze skromnym akompaniamentem gitary wywołuje solidne ciary. Podoba mi się swoboda i spokój z jakim śpiewa tak niesamowite tak naszpikowane emocjami kawałki. Serdecznie polecam. Poniżej dwa występy.

"Take me to church", również polecam w wersji albumowej

Coś nieco weselszego, przyjemna, garażowa aranżacja
 

 
Kawoszom ku przestrodze :)
  • awatar nieidealnażona: KAWA = TWÓJ WRÓG? :D Krztyna prawdy w tym jest.
  • awatar Malva: Uwielbiam tą piosenkę, zawsze mam ją przy sobie na mp3, od razu budzi chęć do działania i zrobienia sobie pysznej kawy ;)
  • awatar Gość: Puściłam to kiedyś rodzicom ku przestrodze, to popatrzyli na mnie z miną sarny postrzelonej w dupę. "Wcale aż tyle nie pijemy!". Tja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hit tygodnia! Oj bolą ślinianki, bolą :)
 

 
Dziś polecam wspaniały projekt muzyczny Hanki Wójciak. Ta młodziutka artystka podbija serca publiki pięknym głosem i charyzmą. Genialne aranżacje i kunszt chłopaków z zespołu sprawiają, że każdy występ jest niesamowitym przeżyciem. Wisienką na torcie są piękne i mądre teksty. Świetna atmosfera sprawia, że artystka nie ma najmniejszych trudności w namówieniu publiczności do wspólnego śpiewania. Byłam już na dwóch koncertach Hani i spółki i na pewno jeszcze się wybiorę. Będę na bieżąco informować o ich występach gdyby ktoś miał się ochotę wybrać, a polecam bo naprawdę warto. To muzyka do tańca i do różańca. Poniżej dwa utwory.

Do tańca "Znachorka"

Do różańca "Matula"

Więcej muzyki na stronie Hanki: http://hankawojciak.pl
  • awatar nieidealnażona: Brzmi niesamowicie! Nigdy o niej nie słyszałam! Warto było tu zajrzeć. Wszystkie dziewczyny mają genialne głosy. Ma niezwykłą charyzmę - nie ma się co dziwić - toć to góralka!!! Ty też pochodzisz Podhala?
  • awatar pomidrokyy: faaajne ;D zapraszam do siebie !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Świetny film. Która postać najbardziej przypadła Wam do gustu? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Po genialnym "Machinarium" w którym głównym bohaterem był robocik Amanita Design zaprasza do świata roślin. Wraz z grupką małych stworzonek podejmiemy misję uratowania domu-drzewa, które zostało zaatakowane przez złe pasożyty. Gra zapowiada się świetnie, premiera została zaplanowana na początek tego roku. Poniżej krótki teaser.
http://amanita-design.net/games/botanicula.html
  • awatar nieidealnażona: Masz rację. Zapowiada się świetnie. Nie jestem fanatykiem gier komputerowych, ale niektóre z nich bardzo lubię. Tę mogłabym zaliczyć do tego dość wąskiego grona.
  • awatar ksancja: Koniecznie muszę zagrać. Machinarium było wspaniałe.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam nadzieję,że miło i spokojnie spędzacie czas. Właśnie zapodaję sobie świąteczny odcinek "Family Guy'a" (http://iitv.info/family-guy/s09e07-road-to-the-north-pole.html), który polecam na dziś każdemu, kto przede wszystkim lubi dziwactwa Petera Griffina i jego rodzinki oraz patrzy na świat z przymrużeniem oka. Święta są czasem odpoczynku. Życzę żebyście żebyście spędzili je tak jak się Wam żywnie podoba, abyście robili nie to co musicie, ale to co najbardziej lubicie. Wesołego Świętowania!
 

 
Po prostu piękna muzyka
  • awatar Gość: @jamnick: Bo Lana ma momentami tak głęboki głos, jak Siobhan z Shakespeare's Sister :) Też mi się skojarzyło.
  • awatar Gość: na Ciebie zawsze można liczyć, jeśli chodzi o dobre dźwięki ;]
  • awatar niebieskapapuga: im dłużej tego słucham tym bardziej mi się podoba, w tej piosence jest coś magnetycznego ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Krótki materiał z planu kolejnego sezonu "Gry o tron" ależ się będzie działo :)
A w bonusie aktorzy odtwarzający role nowych postaci. U Martina nie można narzekać na nudę. Zawsze znajdzie się świeże mięsko ;) tylko za bardzo się nie przywiązujmy, pamiętamy jak było ze Starkiem i Drogo. Eh... Przypomniała mi się króciutka anegdota.

Martin zapytany o to czy mu nie jest żal postaci, które giną odpowiedział, że owszem jest mu smutno, ale potem od razu stwierdza: "Przecież to nie ja zabijam bohaterów, robią to inne postacie". Myślę, że to doskonale opisuje samego autora i jego styl prowadzenia akcji :)

Źródło: hatak.pl
  • awatar gorzka żołądkowa: http://www.piesnloduiognia.com/wordpress/ pewnie znasz. ja się u nich głównie posiłkuję. i wciąż zastanawiam się jak dobrali aktorkę do roli Brienne :)
  • awatar niebieskapapuga: obejrzałam cały pierwszy sezon i chce więcej ^^
  • awatar ura bura ciotka zielińska: Dla mnie od Robina z Sherwood z Michaelem Preadem w roli Robina, najlepiej wyreżyserowany obraz epoki miecza
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Przetrwają najgrubsi."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wolf Gang to projekt muzyczny Maxa McElligotta, który koncertował z Florence and The Machine. Fajna radosna muzyka, mnie się spodobała. A pan wokalista ze swoim tańcem kojarzy mi się z głębokimi latami 90tymi. Lubię to :)
 

 
Jedna z moich ulubionych wokalistek Shara Worden występująca pod pseudonimem My Brightest Diamond niedawno wydała nową płytę. Oczarowała mnie tym utworem z ciekawym teledyskiem, cudowną partią smyczkową i marszowym rytmem. Dla niecierpliwych, prawdziwy ognień zaczyna się od 3:00 :)
 

 
W cyklu "co znalazła sroka co to lubi wszelakie błyskotki" :) prezentuję uroczą biżuterię Cannon Lewis. Artystkę inspiruje natura oraz twórczość Gaudiego. Osobiście wolę srebro, ale połączenie złota z turkusowymi i błękitnymi minerałami skradło moje serce. Śliczności :)
Link: http://www.cannonlewis.com/manufacturers.php?manufacturerid=1
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Moja propozycja na dziś. Muzyczna grzałka na wieczorne chłody. Ida Maria ma świetny głos, uwielbiam jej lekką chrypkę :)
 

 
Ostatnio pojawiły się dwa seriale, które za kanwę obrały sobie opowieści z czasów dzieciństwa. Jak powszechnie wiadomo sprawdzone pomysły to połowa sukcesu. A co uczyni się z drugą połową to już inna sprawa. W każdym razie w przypadku obydwu seriali jesteśmy dopiero po odcinkach pilotażowych. Zawiązanie akcji jest równie ważne jak jej ciąg dalszy, przyjrzyjmy się zatem tym dwóm propozycją na jesienne wieczory.

"Once Upon A Time”
Bazą dla tego serialu jest historia królewny Śnieżki. Na ślubie królewny z wymarzonych księciem pojawia się zła królowa. Rzuca klątwę na cały świat baśni. Ma on pogrążyć się w ciemności, a jego mieszkańcom zostanie odebrane wszystko to najbardziej co kochają. Następnie akcja serialu przenosi się w czasy współczesne. Emma Swan nie podejrzewa, że pojawienie się w jej życiu małego chłopca wywróci cały jej świat do góry nogami i wciągnie ją w wir niesamowitych wydarzeń.

Warstwa baśnowa jest do bólu przesłodzona. Mamy kwiaty we włosach i zamek we mgle. Zdziwiłam się, że nie zauważyłam nigdzie Bambiego i kicających zajączków. O ile sama królewna jest wystarczająco "śnieżkowata" to książę okazuje się mało przekonujący, ale tak już mają ci bajkowi przystojniacy. Postaci z bajek są raczej szablonowe, a wróżka ma megadziwną kieckę. Przekombinowane to wszystko. Autorzy za pewne chcieli pokreślić maksymalnie różnicę pomiędzy bajkowym światem, a naszą szarą rzeczywistością. Niestety posunęli się aż do granic absurdu. Wygląda to trochę tak jakby chcieli dać widzom odpocząć od mrocznych interpretacji baśni i fantasy, więc przesunęli się na osi gatunku maksymalnie w kierunku „cukier”. Na szczęście cała historia baśniowa została już opowiedziana, lukier wylany i zaczynamy opowieść właściwą. Część akcji rozgrywająca się w miasteczku Storybrook jest już lepiej pomyślana i widz będzie miał za pewne sporo frajdy przy rozpoznawaniu w mieszkańcach postaci ze znanych baśni. Strzałem w dziesiątkę było zatrudnienie do roli Emmy Jennifer Morrison, znanej z serialu House. To dobra aktorka i z przyjemnością się ją ogląda na ekranie. Zobaczymy jak rozwinie się ta opowieść.

fot. ABC

"Grimm"
Głównym bohaterem serialu jest detektyw Nick Burkhardt, który od pewnego czasu ma dziwne wizje. Wydaje mu się jakoby ludzie spotkani na ulicy mieli drugą, mroczną i groźną twarz. Wkrótce odwiedza go ciotka, która wyjawia rodzinny sekret. Nick okazuje się być myśliwym, spadkobiercą Grimmów polujących na zło. A baśnie to nie tylko historie na dobranoc, ale ponure ostrzeżenia przed potworami.

Serial jest ładnie sfotografowany. Lokacje są baśniowe, mroczne, lekko przekoloryzowane, ale to nie przeszkadza. Ma niezły klimat, pomył na serię też jest nie głupi. Główni bohaterowie wydają się sympatyczni, trochę irytuje szablonowa postać dziewczyny Nicka, ale może się rozwinie na plus. Cieszy mnie zatrudnienie Silasa Weira Mitchella, który jest świetnym aktorem i do ról lekko zwichrowanych postaci pasuje idealnie. Zgrzytem była dla mnie scena walki rodem serialu "Buffy". Typowy fajerwerk bez głębszego sensu. Serial zapowiada się ciekawie, spodziewam się nawiązań do kolejnych baśni braci Grimm. Mam nadzieję, że scenarzyści pójdą w dobrym kierunku bo jest nad czym pracować. Czego oczekuję? Stopniowania grozy, powolnego zbliżania się do pojedynku z absolutnym mrokiem... Poza tym jestem fanka serialów kryminalnych dlatego na pewno będę śledzić losy bohaterów. Fajna jesienno zimowa opowieść.

fot. NBC

Oba seriale mają mieć po 9 odcinków czyli, jeśli dobrze liczę finał na Święta. Będzie ciekawie :)
  • awatar jamnick: Off top. 1. http://obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=142 2. 'Co znaczy rozczarowanie?' "Czy poprawny jest zwrot: miłe rozczarowanie? Spotkałem się ze zdaniem, że samo rozczarowanie ma charakter negatywny, i połączanie ze słowem miły jest nie na miejscu. Znalazłem definicje rozczarowania jako 'pozbawienie kogoś złudzeń' i idąc dalej tym torem – czy pozbawienie kogoś złudzeń zawsze ma charakter negatywny? Czy nie słyszy się często zdania: Film mnie pozytywnie rozczarował? Pozdrawiam Grzesiek W miłym rozczarowaniu jest trochę perwersji, gdyż rozczarowanie to zasadniczo przykre zdarzenie i wynikające z niego przykre uczucie. Mimo to miłe rozczarowanie można nie tylko usłyszeć w języku potocznym, ale też znaleźć w książkach. Natomiast pozytywnego rozczarowania nie znalazłem i nie powiem, żebym był tym 'niemile rozczarowany'." — Mirosław Bańko http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=5&od=682
  • awatar Santoori: @eira the winter fairy: No uszy są specyficzne. Jak miała długie włosy to nie było ich za dobrze widać, ale w tej krótkiej fryzurce za wiele się nie da zrobić... :P No właśnie obawiałam się, że z Grimm zrobią drugą "Buffy". W sumie schemat podobny - pogromca potworów, a jak już zobaczyłam karate ciotki i jej kolekcję broni... no Buffy jak nic. Poczekamy, zobaczymy.
  • awatar Gość: Zdecydowanie lepsza jest część "storybrookowa" w "OUAT" - tylko te cholerne, odstające uszy Śnieżki mnie denerwują :D A co do "Grimm" - mile się rozczarowałam, myślałam, że będzie o wiele gorzej, a tu niespodzianka. Zobaczymy co zrobią z kolejnymi odcinkami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wyjątkowo przyjemny kawałek i fajny klip. Nóżka sama rusza się do tańca :) Kimbra wygląda jak porcelanowa laleczka i ma fajną kieckę.
  • awatar Santoori: Z znam go, bardzo przyjemny, choć Kimbry w nim mało. Koleś ma lekko "stingowaty" głos, tak jakoś mi się skojarzył z liderem The Police. Nota bene o Gotye pisałam już ponad rok temu... Kurcze tak chyba gadają hipsterzy :P he he he
  • awatar Interesowna: Kimbra nagrała świetny kawałek z Gotye, może Ci się spodobać: http://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY&feature=grec_index
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Widzieliście już? Nope!? Czas nadrobić. Genialne :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›